
Od najmłodszych lat kochałam wszystko, co można zrobić własnymi rękami. Myślę, że zaczęło się od szydełkowania — jeszcze na ZPT w podstawówce. Czy ktoś pamięta te zajęcia? Ja pamiętam doskonale… i moją cudowną nauczycielkę, Panią Jolantę Guzik. Gdziekolwiek Pani jest, przesyłam ogromne uściski. To ona zaszczepiła we mnie miłość do tworzenia. Później podglądałam moją Babcię, która robiła na drutach pokrowce na wszystko.
Przez lata powstawały przeróżne rzeczy - małe projekty, eksperymenty, pierwsze próby tworzenia czegoś „po swojemu”. Potem przyszła stylizacja rzęs, która stała się moją pracą i pasją na całe 18 lat. Ale równolegle, po cichu, dojrzewała kolejna miłość: biżuteria.
Kamienie naturalne są ze mną już około 14 lat. Fascynuje mnie ich energia, kolory, struktury, to że każdy z nich jest niepowtarzalny. Uwielbiam moment, kiedy z pozornie zwykłych sznurów kamieni zaczyna wyłaniać się projekt — coś, co za chwilę stanie się czyjąś osobistą ozdobą, talizmanem, historią.
Proces tworzenia towarzyszy mi od zawsze. To mój sposób na wyrażanie siebie, na zatrzymanie chwili, na tworzenie rzeczy, które mają duszę. Właśnie tą częścią siebie chcę się z Wami dzielić.
Tworzę biżuterię, która pozwala Ci błyszczeć w zgodzie z naturą.
